Niezwykłe Jasełka

Gdy byliśmy sąsiadami na Chopina, my ich odwiedzaliśmy. Oni nas nie. Jakoś nie składało się. Wreszcie  uznali, że czas na rewizytę. Przed świętami Bożego Narodzenia grupa najprawdziwszych artystów z Warsztatów Terapii Zajęciowej  pod opieką pań kierowniczki Moniki Włodarczyk – Raczek oraz Bożeny Wrońskiej i Anety Jasickiej  przybyła na Północną 9 a i brawurowo zaprosiła na jasełka. Jak zwykle widać było po wszystkich bez wyjątku nieprawdopodobne wręcz zaangażowanie. Oni tym żyją i z tego się cieszą, zarażając swoimi emocjami innych. I publiczność dała się porwać. Cała sala wypełniona po brzegi uczniami ZSP nr 1 śmiała się z zabawnych scenek i powiedzonek. Niektóre celnie trafiały nawet w polityczne struny współczesności. Towarzyszący uczestnikom Warsztatów uczniowie technikum energetycznego zenergetyzowali salę szokującą odmianą zwyczajów jasełkowych. Otóż zamiast, jak pastuszkowie złożyć u stóp Nowonarodzonego dary, przyszli… po dary. W zamian za przedłużenie wakacji, skrócenie tygodnia nauki oraz kilka piątek i szóstek obiecali, że może wówczas polubią Jezuska i zaśpiewają  Mu kołysankę do smu.  Zrobiło się swojsko, szkolnie i  świątecznie. Na szczęście starsi wykonawcy przywrócili tradycję.
Może  wrócą znów – obiecali, serdecznie zaproszeni przez dyrektorki obu szkół – panią  Magdalena Dygdoń – Kliemt (ZSP nr 3) i Bogusławę Hałas (ZSP nr 1). Już postanowili wystąpić w konkursie Szału ni ma, który zostanie po raz trzeci rozegrany w czasie ferii zimowych.
Swoistym supportem, wprowadzeniem w nastrój jasełkowy był występ grupki dziewcząt z ZSP nr 1.  Udowodniły, że potrafią śpiewać kolędy melodyjnie i składnie. Szkoda, że nie dodały kolędniczego anturażu – choćby gwiazdek na bluzeczkach. Ale i tak było pięknie.
Całość przygotował ks. Łukasz Małkiewicz, współpracujący z obu zespołami energiczny i ofiarny duszpasterz. On też przygotował oprawę religijną występu –  refleksje na temat świąt, które ze sceny wypowiadali Natalia Margol i Mariusz Górski.
Advertisements