Leonardo w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 im. Kazimierza Wielkiego w Jaworznie- odsłona druga

Prasa alarmuje: kryzys coraz szerzej ogarnia świat. Prasa ogłasza: w najbliższym czasie wzrośnie bezrobocie. Prasa prognozuje: nadchodzą ciężkie czasy. I świat zamiera w przestrachu. Drży przed nadchodzącym kataklizmem.

A co na to Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1? Nie ulega nastrojom defetystycznym. Nie panikuje. Nie poddaje się. Nie truchleje. Staje odważnie naprzeciw wyzwaniom współczesnej, trudnej sytuacji. Rzuca wyzwanie dramatycznym czasom i po raz drugi proponuje swoim uczniom – wychowankom najlepsze rozwiązanie: drogę do sukcesu przez staże zagraniczne. Ich patronem jest geniusz wszechczasów, który kilka dni temu, precyzyjnymi dłońmi robota najnowszej generacji w kilkaset lat po śmierci dokonał przeszczepu nerki – Leonardo da Vinci.

Druga część projektu już nie brzmi tak owacyjnie: „uczenie się przez całe życie” zakłada nieustanną działalność, a przecież w naturze ludzkiej jest pragnienie stabilizacji, odpoczynku po osiągnięciu zamierzonego statusu.  Jednak to właśnie signum temporum współczesności – kto stoi w miejscu, ten się cofa, więc koniecznie należy iść, ciągle iść do przodu. Nie poddawać się, nie odwracać, nie spoczywać. Postawa bez wątpienia męcząca, lecz jakże inspirująca, przyszłościowa, natchniona.

Młodzież z klas III technikum budownictwa,  usług fryzjerskich i pojazdów samochodowych tym razem samolotem uda się do Włoch na praktyki zagraniczne. Celem znów będzie Spoleto, niegdyś stolica księstwa, które decydowało o losach świata, lub przynajmniej w wybitny sposób na te losy wpływało. Dziś, ciągle piękne, atrakcyjne i fascynujące pobudza kulturalnie organizując od 55 lat  Festival dei Due Mondi (Festiwal Dwóch Światów)  jeden z najważniejszych przejawów kultury we Włoszech, z trzytygodniowe święto muzyki, teatru i tańca. Festiwal ten już w nazwie informuje o pragnieniu zbliżenia  i połączenia dwóch światów – nowego (Ameryki) i starego (Europy). Uczniowie Zespołu szkól Ponadgimnazjalnych Nr 1 im. Kazimierza Wielkiego mają okazję uczestniczyć w tym wydarzeniu, bowiem właśnie w tym czasie zdobywa zagraniczne szlify zawodowe, penetruje zagraniczną drogę do sukcesu. To także dwa światy – starej Europy, z jej doświadczeniem, bogactwem i skostniałością, i nowej, agresywnie poszukującej swojego miejsca w dobrobycie.

W ubiegłym roku młodzież ich starsi koledzy przecierali szlaki. Z jednej strony zachwyt – nowoczesnym poziomem praktyk, niezwykle przychylnym podejściem pracodawców, a z drugiej strony – złość. Dlaczego u nas nie jest równie dobrze? I pragnienie dorównania, przewyższenia, co okazało się dość łatwe. Efekt – pewność siebie. Przekonanie, że polski pracownik doskonale da sobie radę wszędzie. Że nie ma barier, że jesteśmy u siebie, że wystarczy odrobina chęci, żeby osiągnąć sukces.

W tym roku wyjadą do Włoch na trzy tygodnie dwie grupy po szesnaście osób. Doświadczenie zdobywać będą w firmach remontowo-budowlanych, specjalistycznych serwisach samochodowych i salonach fryzjerskich. Poznają nowe technologie stosowane w budownictwie i przemyśle samochodowym. Zorientują się w trendach elegancji obowiązujących w modnych atelier fryzjerskich. Tym więcej się nauczą, im lepiej opanują język włoski. Wszak znajomość języków obcych to przepustka na świat. Możliwość swobodnego przemieszczania się po otwartej Europie, szansa na znalezienie dla siebie nie tylko miejsca pracy, lecz także celu w życiu.

Nie samą praca żyje człowiek, a w Italii szczególnie łatwo o tym można się przekonać. Tu sjesta to rzecz święta! A wokół takie bogactwo urokliwych, zabytkowych miejsc, że nie sposób powstrzymać się przed westchnieniem – że też u nas tyle tego nie ma. W Spoleto, w zabytkowych kamienicach z XV, XVI wieku ciągle tętni zwyczajne życie. Nikt z nich nie czyni muzeów, bo całe miasto musiałoby stać się skansenem, a bynajmniej nie jest. Opodal Asyż, miasto klasztor, podporządkowane kultowi św. Franciszka, także nie zamierza zastygnąć w świętym spokoju. Tętni życiem, zaprasza do kawiarenek i sklepików. Tradycja i współczesność. Z garażu piętnastowiecznej kamienicy wyjeżdża najnowsze, luksusowe,  superszybkie Ferrari F12berlinetta.

Zatem prócz nauki nowoczesnych technik zawodowych, uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 im. Kazimierza Wielkiego, spotkają się bezpośrednio z historią, zwiedzą Rzym, Asyż, Spoleto, pojadą nad Cascade della Marmore, wodospady, które podziwiał m.in. lord Byron. A wszystko to dofinansowane ogromną kwotą  87 tysięcy euro.

I to wcale nie koniec – już prowadzone są działania, by za rok kolejni najlepsi z najlepszych ruszyli na podbój Europy. Może tym razem, oprócz Włoch, zobaczymy także , co słychać w Hiszpanii?   

 

„Projekt został zrealizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej w ramach programu „Uczenie się przez całe życie”.

 

Publikacja powstała w wyniku projektu zrealizowanego przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej w ramach programu „Uczenie się przez całe życie”. Publikacja odzwierciedla jedynie stanowisko autora. Komisja Europejska ani Narodowa Agencja nie ponoszą odpowiedzialności za umieszczoną w niej zawartość merytoryczną ani za sposób wykorzystania zawartych w niej informacji.

Reklamy