Nie bądź ofiarą….

Konferencja „Ofiary Wypadków Drogowych” w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3 im. Jana Pawła II w Jaworznie.

W zeszłym roku na polskich drogach doszło do ok. 35,4 tys. wypadków, w których zginęło prawie 3,3 tys. osób, a niemal 43,5 tys. zostało rannych – wynika ze wstępnych danych Komendy Głównej Policji.  To więcej ofiar niż w zamachu na World Trade Center. Jednak w porównaniu z latami wcześniejszymi jest lepiej o kilka procent.

Bez wątpienia na poprawę bezpieczeństwa na drogach w dużym stopniu wpływa poprawa stanu polskich dróg. Lecz nie bez znaczenia jest profilaktyka – czyli w tym przypadku przede wszystkim przekonywanie młodych kierowców, że bezpieczna, przezorna jazda to nie tylko kwestia ich życia, lecz także życia innych. Śmierć brawurowego kierowcy w wypadku, to tragedia dla rodziny – zabicie innych, to katastrofa dla sprawcy.

Edukacja, profilaktyka i kształtowanie postaw – takie cele przyświecały Konferencji „Ofiary Wypadków Drogowych” która miała miejsce w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3 im. Jana Pawła II w Jaworznie. Konferencja odbywała się w ramach obchodów Europejskiego Dnia Ofiar Przestępstw, który obchodzimy 22 lutego.

Największymi bowiem ryzykantami – stwierdzi  nadkomisarz(stopień) Konrad Konopacki z jaworznickiej policji – są młodzi ludzie. Bynajmniej nie wynika to – kontynuował – z ich nieporadności, braku opanowania podstaw jazdy. Przeciwnie – mogą być znakomitymi kierowcami, wspaniałymi automobilistami, mistrzami szos, lecz… właśnie ich umiejętności sprawiają, że czują się niezwyciężeni, nieśmiertelni. Brawura zaś kończyć się może tragedią. Nie sposób przecież przewidzieć wszystkich zagrożeń, jaki mogą pojawić się na szosie. Może wyjechać z podporządkowanej inny młodzik, który uzna, że zdąży, może wyskoczyć pies, wypaść na drogę dzik. I nieszczęście gotowe.

Jaworznickie statystyki nie są zatrważające na tle całego kraju – ledwie (?) 68 wypadków, czyli zderzeń, w wyniku których były ofiary: zabici lub ranni. Zderzenia, które nie skończyły się urazami to kolizje – ich odnotowano 711.  Wcale nie tak mało!

W 2013 r. zatrzymano 162 tys. nietrzeźwych kierujących (w 2012 r. – 171 tys., w 2011 r. – 183,5 tys.). Jednocześnie wzrosła liczba kontroli prędkości – policjanci przeprowadzili ich w ubiegłym roku prawie 8,9 mln. Takich badań było o półtora miliona więcej niż w 2012 r. i blisko cztery razy więcej niż cztery lata temu. Eliminowanie nietrzeźwych to priorytet, szczególnie po tragediach z początku bieżącego roku. Policja walczy więc z pijanymi kierowcami.– a i tych najwięcej jest wśród młodych ludzi.

Nadkomisarz  Konopacki pokazał na konkretnych przykładach zdjęciowych, jak wyglądają konsekwencje wypadków. Podkreślił, co jest nawet dla najmłodszych oczywiste, że najmniejsze szanse w wypadkach mają piesi i motocykliści. Banał? Owszem, ale nie dla rodzin „dawców organów”. Porównanie niewielkich uszkodzeń samochodu osobowego, do którego dobił motocyklista w Byczynie, z workiem foliowym z ciałem chłopaka i doszczętnie skasowanego motoru z pewnością bardziej przekonało niż tysiąc słów.

Słowa nadkomisarza  uzupełniła pani Natalia Prostak, psycholog z Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Jaworznie wykładem na temat wpływu substancji psychoaktywnych na sposób kierowania pojazdem. Było się z czego pośmiać! Satyryczny filmik ukazujący typowe zachowania kierujących, którzy napili się, albo naćpali wywoływał salwy śmiechu, które skończyły się, gdy pani Natalia Prostak uzmysłowiła konsekwencje, jakie powoduje wypicie alkoholu, zażywania różnorodnych narkotyków. Każdy inaczej wpływa na kierowcę – jeden otępia, drugi przeciwnie – pobudza, ale każdy sprawia, że użytkownik drogi zamienia się w potencjalnego zabójcę. Jeśli bowiem kierowca zasypia za kółkiem, albo śmieje się z niczego, albo wpada w niepohamowany gniew lub panikę – przestaje panować  nad sobą, więc tym bardziej traci kontrolę nad pojazdem.

Czy te wykłady dotarły do odbiorców? W jakimś stopniu – na pewno. Czy w wystarczającym? Można w to wątpić, bo przecież wiedza przekazywana przez wykładowców jest ogólnie dostępna, a wypadków ciągle jest mnóstwo.  Lecz jak powiadali już starożytni Rzymianie – repetitio est mater studiorum – powtarzanie jest matką nauki.

W części finałowej spotkania przedstawiciel firmy Cargo, która została zaproszona do udziału przez  panią Agnieszkę Kloc, pedagoga Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3 im. Jana Pawła II, organizatorkę konferencji, przedstawił warunki, jakie powinni spełniać kandydaci na prawo jazdy.

A potem zaczęła się zabawa – alkogogle, to specjalnie zaprojektowane okulary, które symulują widzenie człowieka pijanego. Patryk, który bez okularów przeszedł bez najmniejszych kłopotów wąskim przesmykiem między słuchaczami i od pierwszego razu trafił piłką do kosza – w okularach idąc, musiał starannie pilnować każdego kroku. Udało się dojść. Ale piłką nie trafił z ok. 3 metrów do kosza na bieliznę mimo trzech prób. Warto poczuć na trzeźwo, jakie są konsekwencje podchmielenia.

Paweł Drabik

1

2

3

5

6

7

8

Advertisements