„Lalka” na scenie?

Oświęcim. Kojarzy się nam głównie z obozem koncentracyjnym, symbolem terroru i ludobójstwa. Tymczasem w samym środku miasta znajduje się okazały budynek Oświęcimskiego Centrum Kultury, w którym można zobaczyć najnowsze filmy, spektakle teatralne czy uczestniczyć w koncertach.

W związku z tym 8 grudnia klasa III TFS wybrała się do tego przybytku kultury, by zobaczyć „Lalkę”. Na ekranie? Nic bardziej mylnego. Na scenie. Tak, tak, tę niezwykłą powieść Prusa, na widok której uczniowie tracą zmysły, bynajmniej nie dlatego, że tak bardzo przeżywają perypetie miłosne Wokulskiego, ale głównie ze względu na imponującą i odstraszającą jednocześnie ilość stron (w zależności od wydania 500 albo 600, tak w zaokrągleniu) wystawiono na scenie. Okazało się, że nawet z tak obszernego dzieło można stworzyć przedstawienie teatralne, wybierając najważniejsze wątki, dialogi czy sytuacje, w których znajdował się główny bohater. Salon mieszczański, pokój Rzeckiego, paryskie laboratorium czy ogrody Prezesowej Zasławskiej. Znajdujemy się we wszystkich tych miejscach, bardzo szybko przemieszczamy się z jednego do drugiego. Autorzy zadbali o stylowe wnętrza, klasyczne kostiumy a z dworca kolejowego słychać nawet odjeżdżający pociąg. Niektóre wątki pominięto, ale bynajmniej nie wpłynęło to na odbiór. Uczniom spektakl się podobał, świadczyły o tym gromkie brawa, rozmowy po spektaklu i chęć powrotu na kolejne przedstawienie, oczywiście o innej treści.

Anita Marcisz

foto_001

foto_002

foto_003

foto_004

foto_005

foto_006

Reklamy